Gdy we wrześniu odwiedzałam Clava Cairns, byłam
zaskoczona dużą ilością przybywających do tego miejsca turystów. Nie wiedziałam
jeszcze wtedy, że do tak dużej jego popularności przyczynił się, oparty na
książce Diany Gabaldon, serial telewizyjny 'Outlander'. Moją uwagę przykuły w
Clava, przede wszystkim, starożytne grobowce. Tymczasem tłumy turystów, głównie z USA, fotografowały
się na tle kamiennych kręgów.
Kamienne tablice, z tajemniczymi znakami, od dawien dawna
były częścią składową szkockiego krajobrazu. Ludzie jeszcze do początków XIX wieku
znajdowali je na polach i w lasach, i zadawali sobie pytania; skąd się tu wzięły
i po co zostały stworzone? Czy mają magiczną moc, czy zapisane na nich znaki są
dobrą wróżbą, przepowiednią czy przekleństwem?









