Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Abbeys. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Abbeys. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 marca 2026

The house by the gate / Dom przy bramie

 or the whole world in a small window

On Scottish gatehouses — the opening chapter of every great estate

Before you reach the manor house, before you see the lime avenue and the sandstone façade, before you hear the crunch of gravel under your wheels — there is this small house. It stands by the gate. It waits. It watches you through one or two windows, like a pair of eyes that have seen everything and remember everything.

The gatehouse. A small building at the entrance to a private estate, built so that someone could live there and monitor who came in and who went out. A porter, a gardener, a watchman. The person at the gate. One of those about whom history writes nothing, and without whom history would not have moved at all.              

The gatehouse belonged neither to the outside world nor entirely to the world within. It was a threshold. It was a boundary that breathes.

Dom przy bramie,

czyli wielki świat w małym oknie 

O szkockich domkach strażniczych — pierwszym rozdziale każdej wielkiej posiadłości

Zanim dotrzesz do dworu, zanim zobaczysz lipową aleję i fasadę z piaskowca, zanim usłyszysz chrzęst żwiru pod kołami — zobaczysz ten mały dom. Stoi przy bramie. Czeka. Patrzy na ciebie jednym, dwoma oknami jak parą oczu, które wszystko widziały i wszystko pamiętają.

Gatehouse. Po szkocku mówi się na to różnie, ale istota jest ta sama: mały budynek u wejścia na prywatną posiadłość, zbudowany po to, żeby ktoś w nim mieszkał i pilnował, kto wchodzi, a kto wychodzi. Portier, ogrodnik, stróż. Człowiek od bramy. Jeden z tych, o których historia nie pisze, a bez których historia by się nie toczyła.

Domek przy bramie nie należał ani w pełni do świata zewnętrznego ani do świata wewnętrznego. Był progiem. Był granicą, która oddycha.

piątek, 21 czerwca 2019

Fort Augustus Abbey

Fort Augustus Abbey, to miejsce, którego zwiedzanie nie było w planach mojej wizyty w Fort August, kolejnym przystanku na drodze wokół Loch Ness. Była to dla mnie miła niespodzianka, tym cenniejsza, że budynek opactwa nie jest powszechnie dostępny. Obecnie w jego murach mieści się ekskluzywny hotel i apartamentowiec z zachowanymi oryginalnymi detalami architektonicznymi i klimatem dawnego klasztoru.
inside Abeey in Fort August

Budynek dawnego opactwa jest malowniczo usytuowany tuż nad brzegiem jeziora, przy głównej drodze prowadzącej z Inverness, po południowej stronie Loch Ness. Już z oddali widać jego majestatyczne mury.

Przy budynku jest usytuowany duży parking, gdzie zaparkowałam samochód, ale nie jestem pewna, czy jest on ogólnie dostępny dla osób, które nie są gośćmi hotelu. Mnie w każdym razie nikt nie upomniał. Dzięki temu mogłam bezstresowo poszukać miejsca, gdzie można coś zjeść i zwiedzić Fort August. 
Na tyłach opactwa, tuż nad brzegiem jeziora, u wejścia do Kanału Kaledońskiego, znajduje się mała restauracja, dość zatłoczona, ale ze smaczną kuchnią i przystępnymi cenami. 
To był obiad z widokiem, z widokiem na wpływające i wypływające do kanału statki wycieczkowe i łodzie.

środa, 26 grudnia 2018

Kinloss Abbey

Trzy mile od Forres, w pobliżu Findhorn, znajdują się ruiny jednego z największych, najbogatszych i najbardziej wpływowych w dawnych czasach opactw na terenie Szkocji – Kinloss Abby. To co po nim dzisiaj pozostało, to niewielka cześć przepięknych kiedyś budynków sakralnych i gospodarczych, które zostały zrujnowane i rozgrabione po reformacji. Przez kolejne lat, podobnie jak pobliskie Pluscarden Abbey, powoli traciło swą świetność. Opactwo jednak, jak to miało miejsce, w przypadku Pluscarden, nie zostało odbudowane. Obecnie to zaledwie szczątkowe pozostałości po kościelnych murach i cmentarz, który jest nadal czynnym miejscem pochówku.

niedziela, 21 października 2018

Pluscarden Abbey


Szkocja jest miejscem, gdzie pełno jest ruin średniowiecznych katedr, kościołów i opactw. Do takiego stanu doprowadziła te budowle, między innymi, reformacja wprowadzona w 1560 roku przez Parament szkocki i gorliwość z jaką walczono tu z religią katolicką. Niemal wszystkie kościoły zostały zburzenie lub zrujnowane, z wyjątkiem katedr w Edynburgu i w Stornoway. Kalwinizm został ogłoszony jedyną religią państwową, a wszelkie inne praktyki religijne zostały zakazane. Dlatego też z dużym zainteresowaniem wybrałam się do istniejącego od 1230 roku, w pobliżu Elgin, benedykyńskiego  opactwa Pluscarden Abbey. Chciałam zobaczyć jak to się stało, że miejsce to ocalało i nadal funkcjonuje jako czynny katolicki klasztor.