środa, 27 maja 2026

The Witches Stone / Kamień Czarownic

 


There is a stone in Forres that most people simply walk past. It sits jammed against a wall on the main road, just metres from the police station — an unremarkable boulder, cracked and held together with iron staples. And yet, if you pause to read the small plaque beside it, something shifts in you. Because this stone remembers.

 

“From Cluny Hill, witches were rolled in stout barrels through which spikes were driven. Where the barrels stopped, they were burned with their mangled contents. This stone marks the site of one such burning.”

— Inscription on the Witches Stone, Forres

 

I live in Moray. I drive past places like this without always stopping. But one grey afternoon, I stopped. And I haven’t quite stopped thinking about it since.

   

W Forres jest kamień, obok którego większość ludzi po prostu przechodzi. Tkwi wciśnięty między chodnik a mur przy głównej drodze, kilka metrów od komisariatu policji — niepozorny głaz, popękany i spięty żelaznymi klamrami. Ale jeśli zatrzymasz się, żeby przeczytać małą tabliczkę przy nim, coś w tobie się zmienia. Bo ten kamień pamięta.

 

„Z Cluny Hill czarownice staczano w grubych beczkach, przez których boki wbito kolce. Tam, gdzie beczki się zatrzymały, palono je wraz z ich zmasakrowaną zawartością. Kamień ten oznacza miejsce jednego z takich spaleń.”

— Napis na Kamieniu Czarownic, Forres

 

Mieszkam w Moray. Przemierzam takie miejsca często bez zatrzymywania się. Ale pewnego szarego popołudnia stanęłam. I właściwie od tamtej pory nie przestaję o tym myśleć.

sobota, 9 maja 2026

Inchdrewer Castle — zamek, który przeżył mord, ogień i wieki zapomnienia

 


Kiedy wyjeżdżasz z Banff na południe i zostawiasz za sobą zatokę z jej stalowo-szarą wodą i krzykliwymi mewami, droga zaczyna się wspinać lekko pod górę. Po jakichś pięciu kilometrach — jeśli wiesz, czego szukasz — zobaczysz go. Inchdrewer Castle. Wieża z szarego kamienia wyłaniająca się znad pól, cicha i uparta, jakby czas nie miał nad nią żadnej władzy.

Byłam przy jego murach. Wiem, co kryją i opowiem Wam wszystko.

Historia: od sławy do popiołów


W SKRÓCIE: Inchdrewer Castle to XVI-wieczna wieża mieszkalna (tower house) w parafii Banff, Aberdeenshire. Wzniesiona około 1542–1557, zniszczona pożarem w 1713, częściowo odrestaurowana w 1971. Wpisana na listę Category A Listed Buildings — najwyższy stopień ochrony zabytkowej w Szkocji. Leży 5,6 km na południowy zachód od Banff, z widokiem na Zatokę Banff.

Zamek zbudowała rodzina Currour. Już w 1599 roku jeden z Currów — George Currour — prowadził spór o ławkę kościelną w kirku Inverboyndie, co mówi wiele o szkockim pragmatyzmie: nawet w kościele liczyło się miejsce.

W 1557 roku Walter Ogilvy z Dunlugas przejął zamek i uczynił z Inchdrewer główną siedzibę rodzinną. Ogilvieowie byli zagorzalymi rojalistami i popierali króla przeciw Przymierzu — Covenantowi. W 1633 roku król Karol I potwierdził ich prawa do ziemi. Siedem lat później nadeszli Covenanterzy.

poniedziałek, 4 maja 2026

Salt N Fire — World Flavours in the Heart of Inverness


If you think Inverness is a city strictly for lovers of haggis, black pudding and fish and chips, I have a surprise for you. Right in the centre of the Highland capital, tucked away inside the historic arcades of the Victorian Market, a small culinary revolution is quietly taking place.

It's called Salt N Fire.

*****

Salt N Fire — roślinne smaki świata w sercu Inverness

Jeśli myślicie, że Inverness to miasto wyłącznie dla miłośników haggisu, czarnego puddingu i fish and chips — mam dla Was niespodziankę. W samym centrum stolicy szkockich Highlandów, ukryta w zabytkowych arkadach Victorian Market, czeka na Was mała kulinarna rewolucja.

Nazywa się Salt N Fire.

Wpis zawiera lokowanie produktu.