środa, 22 lipca 2026

Cairngorm mountain railway

Wyprawa w chmury ✦ A Journey Into the Clouds

Cairngorm Mountain Railway

Scotland's Highest Mountain Railway


Są takie dni, kiedy pogoda w Szkocji ma zupełnie inne plany niż my. Wybrałam się na Cairngorm Mountain Railway w dzień, który zapowiadał się pięknie – a skończył się deszczem, mgłą i chmurami tak nisko zawieszonymi, że momentami trudno było dostrzec cokolwiek poza szybą kolejki. Trochę żal, bo widoki, o których tyle się słyszy, w dużej mierze pozostały tego dnia moją wyobraźnią, a nie rzeczywistością. Ale – jak to w Szkocji – pogody nie da się wpisać w nasze plany, można ją najwyżej zaakceptować i cieszyć się tym, co jest, zamiast żałować tego, czego nie ma :-)

Wyobrażałam to sobie inaczej: pasmo Grampian rozciągające się pode mną, Loch Morlich błyszczące gdzieś w dole, lasy Rothiemurchus ciągnące się jak zielone morze. Zamiast tego dostałam deszcz spływający po szybach, a po kilku minutach jazdy — zupełnie nic. Góra po prostu zniknęła we własnej chmurze, zabierając ze sobą cały widok.

sobota, 11 lipca 2026

Lipiec w Moray / July in Moray

  


Jump to the English version ↓

Lipiec w Moray

Pierwsze wrzosy, ostrożeń i delfiny przy brzegu

Lipiec w Moray to ten moment lata, w którym krajobraz jeszcze nie eksplodował fioletem, ale już wyraźnie się do tego szykuje. To miesiąc obietnic — pierwszych różowych dzwoneczków na wrzosowiskach, ostrożenia kołyszącego się na poboczach dróg, i tego szczególnego, długiego światła, które w Szkocji o tej porze roku trzyma się na niebie do późnego wieczora.

— ♦ —

Wrzos, który dopiero zaczyna

Większość ludzi kojarzy szkockie wrzosowiska z sierpniem — i słusznie, bo to właśnie wtedy wzgórza zamieniają się w jeden wielki, fioletowy ocean. Ale lipiec ma swój urok zupełnie inny, mniej spektakularny, za to bardziej intymny. To wtedy zaczyna kwitnąć wrzosiec bałtycki (po angielsku bell heather) — ten o ciemniejszych, większych dzwoneczkach, podczas gdy zwyczajny wrzos (ling), ten jasny i delikatny, czeka jeszcze w swojej kolejce, która nadejdzie dopiero w sierpniu.

poniedziałek, 6 lipca 2026

Castle Roy – najstarszy zamek w Highlands i legenda o skarbie, którego nikt nie zabrał

 


Są w Szkocji miejsca, które zachwycają rozmachem. Są też takie, które z pozoru wydają się niepozorne, ale gdy pozna się ich historię, trudno o nich zapomnieć. Castle Roy należy właśnie do tej drugiej kategorii.

Kilkaset metrów na północ od niewielkiej miejscowości Nethy Bridge, pośród lasów Strathspey, na niewielkim polodowcowym wzgórzu stoją ruiny jednego z najstarszych murowanych zamków w całej Szkocji. Nie ma tu wysokich wież ani bogato zdobionych komnat. Są za to ponad ośmiusetletnie mury, które pamiętają czasy, gdy o władzę nad szkockimi ziemiami walczyły najpotężniejsze rody kraju.

Historia Castle Roy

Castle Roy powstał najprawdopodobniej na przełomie XII i XIII wieku. Badania archeologiczne i datowanie radiowęglowe wskazują, że zamek wzniesiono około lat 1190–1220. Za jego budowę uważa się ród Comynów – jedną z najpotężniejszych rodzin średniowiecznej Szkocji, władającą regionem Badenoch.