✦ ✦ ✦
MOJA MAŁA SZKOCJA
Wilk z Badenoch
Opowieść o Aleksandrze Stewarcie, I
Hrabim Buchan
XIV
WIEK ·
SZKOCJA PÓŁNOCNA · MORAY
— Słuchajcie, o wędrowcy —
Opowiem
wam dziś historię, jaką szeptały wiatry Highlands przez wieki, a mroźne skały
Badenoch pamiętają do dziś. Była to historia miłości i zemsty, pychy i ognia,
pokuty i śmierci — i spotkania z samym Diabłem przy szachownicy, gdy burza
rozdzierała niebo nad zamkiem Ruthven.
A może zacznijmy, jak nakazuje dobry
opowiadacz, od początku — od człowieka, którego imię wymawiać nauczyły się
kamienie: Aleksander Stewart, I Hrabia Buchan,
zwany Wilkiem z Badenoch.
— ✦ —
— Rozdział Pierwszy · Narodziny Wilka —
Powiadają,
że kiedy Aleksander Stewart przyszedł na świat około roku 1343, wicher
przetoczył się przez góry Highlands z siłą, jakiej starcy nie pamiętali. Był
czwartym synem Roberta Stewarta — tego samego, który później zasiądzie na
tronie Szkocji jako Król Robert II — i jego pierwszej małżonki, Elżbiety Mure z
Rowallan.
Urodzony z nieprawego łoża, zanim rodzice
zawarli związek małżeński, Aleksander wiedział od dzieciństwa, że świat nikomu
niczego nie daje za darmo. Wszystkiego trzeba się chwycić własnymi rękami —
silnymi, bezlitosnych jak żelazo.
Kiedy ojciec wstąpił na tron w roku 1371,
Aleksander stał się człowiekiem na wznoszącej się fali. Ojciec nadał mu
rozległe ziemie w górskiej krainie Badenoch — dziką, kamienistą połać
Highlands, gdzie mgły kłębią się nawet latem. W roku 1382 Aleksander został
mianowany I Hrabią Buchan i objął urząd Najwyższego Sędziego Szkocji na
północ od Moray Firth.
|
Był panem rozległych terytoriów — od Highlands po Buchan na
wschodzie, od Lewis na zachodzie po granice Perthshire. Był prawem. Był
sądem. Był samą władzą. — Kroniki szkockie, XIV wiek |
Miał swoje siedziby rozrzucone niczym
gniazda drapieżnika: wyniosły zamek Lochindorb, stojący na wyspie pośrod
jeziora otoczonego posępnymi wrzosowiskami Dava Moor — jego główna kryjówka.
Zamek Drumin nad Glenlivet, Zamek Ruthven koło Kingussie i Castle Garth w Glen
Lyon.
Lochindorb
— Loch Kłopotów, jak mówi po gaelicku sama jego nazwa — zdawał się stworzony
dla człowieka takiego jak Aleksander. Woda wokół chroniła go od każdej strony.
Wzgórza kryły go od wiatru. A w środku siedział jak wilk w swym legowisku,
obliczając kolejny ruch.
— ✦ —
— Rozdział Drugi · Miłość, Która Podpaliła Katedrę —
Lecz
każdy wilk ma swoją słabość, i słabością Aleksandra była piękna Mairead — córka
wpływowego rodu, kobieta o oczach koloru torfowego jeziora i śmiechu, który
rozbrzmiewał w mrocznych komnatach Lochindorb jak dzwon. Żył z nią otwarcie,
miał z nią synów i córki, a serce miał przy niej, nie przy prawnej małżonce.
Prawna żona to była Eufemia z Ross, wdowa
po Walterze Leslie, hrabinie w swoim własnym prawie, która wniosła mu bogate
ziemie Earldom of Ross, Lewis, Skye i Dingwall. Małżeństwo z roku 1382 było
układem, nie miłością. Bezdzietne. Martwe jak zimowe wrzosowisko.
Eufemia zwróciła się do potężnego Aleksandra
Bura, Biskupa Moray — jednego z najpotężniejszych duchownych Szkocji — z
prośbą o ochronę swoich praw. Biskup przyznał jej rację. Nakazał Aleksandrowi
Stewartowi powrót do małżeńskich obowiązków i opuszczenie Mairead.
Wilk z Badenoch w odpowiedzi
zakwestionował posiadłości kościelne biskupstwa. Zaczął niszczyć dochody
duchowieństwa, pozwalając swoim kateranom — dzikim góralskim wojownikom — paść
się bezkarnie na kościelnych gruntach. Ani biskup Moray, ani biskup Aberdeen
nie mieli do kogo się odwołać: władzą świecką w tej ziemi był sam Aleksander.
|
Słowa
biskupa Bura „Władca
bez prawa to bestia bez łańcucha — i taką właśnie bestię mamy na północy
Szkocji.” |
W roku 1388 Rada Królewska potępiła
zachowanie Aleksandra. Lecz Wilk ze swoim zamkiem na wyspie drwił z każdego
zakazu. Aż w roku 1390 Aleksander Bur przekroczył granicę, której Wilk nie mógł
wybaczyć: odmówił unieważnienia małżeństwa, a następnie — rzucił na Hrabiego Buchan ekskomunikę.
— ✦ —
— Rozdział Trzeci · Noc Ognia —
Powiada
się, że kiedy mnich przywiózł do Lochindorb wiadomość o ekskomunice, Aleksander
Stewart słuchał w milczeniu. Twarz miał spokojną. Tylko oczy — piszą kronikarze
— stały się zimne jak woda w głębiach loch. Posłańca wsadził do lochów. I
zaczął planować.
W maju 1390 roku zjechał z gór na czele
tłumu 201eDzikich, niegodziwych g00f3rali201d, jak zapisał ze zgrozą pewien
kronikarz. Szedł na południe, zostawiając za sobą dym i popiół.
Najpierw padło Forres — królewskie
miasto spalone doszczętnie. Potem Aleksander skierował się na wschód, niszcząc
po drodze opactwo Pluscarden. Na koniec dotarł do Elgin.
Nocą 17 czerwca 1390 roku niebo nad Elgin
zaróżowiło się tak, jakby wschód słońca pomylił pory. Płonęła Katedra w
Elgin — „Latarnia Północy”, jedna z największych katedr w Szkocji, chluba
biskupstwa Moray. Płonął kościół Świętego Idziego. Płonął szpital Maison-Dieu.
Płonęły domy osiemnastu kanoników.
|
„W miesiącu maju Anno Domini 1390 zstąpił z wyżyn i spalił
miasto Forres wraz z chórem kościelnym i plebanią archidiakona. A w czerwcu
następnym spalił miasto Elgin, kościół Świętego Idziego, szpital Maison-Dieu
i katedrę, wraz z osiemnastoma domami kanoników.” — Szkockie kroniki, XIV wiek |
Ponadto splądrował świątynie ze świętych
przedmiotów i szat liturgicznych, które zabrał ze sobą w góry. Gdy ogień
wygasł, a dym opadł, z przepięknej Latarni Północy zostały jedynie nagie mury,
zębate jak szczęki olbrzyma.
Nawet własny brat Aleksandra, Robert III,
który właśnie zasiadł na tronie, wezwał go do publicznej pokuty. Aleksander
pokutował — zewnętrznie, ostentacyjnie, boso wchodząc do katedry w Dunkeld. A
potem wrócił do swoich zamków i żył dalej jak poprzednio.
Katedra w Elgin nigdy nie odzyskała dawnej
świetności. Biskupi pamiętali. I nie zapomnieli — nawet po śmierci Aleksandra
nie zgodzili się pochować go w murach katedry.
—
✦ —
— Rozdział Czwarty · Lata Mroku —
Lata
mijały. Aleksander Stewart starzał się w swoich warowniach, tracąc po kawałku
to, co zbudował. Ziemie Ross przepadły. Urząd Sędziego odebrano. Synowie
wchodzili w konflikty z prawem. Trzej z nich trafili za kratki zamku Stirling.
Pod koniec życia sam Aleksander opuścił
północ i przeniósł się w okolice Perth — jakby nawet on czuł, że czas na
Highlands dobiegł końca. W roku 1402 pełnił skromny urząd baillie w Atholl. W
1404 widziano go jeszcze w Perth.
Ale legenda nie pozwala mu umrzeć zwyczajnie. Legenda ma dla
niego inne zakończenie.
— ✦ —
— Rozdział Piąty · Partia Szachów z Diabłem —
Była
to noc letnia — mówią jedni, że 24 lipca 1394 roku, mówią inni, że rok 1405 —
gdy Aleksander Stewart przebywał w zamku Ruthven koło Kingussie. Burza
nadchodziła od zachodu. Chmury kłębiły się jak dym ze spalonej katedry.
I wówczas do bramy zamku zapukał
nieznajomy.
Aleksander Stewart nie cofał się przed
nikim — nie przed biskupem, nie przed królem, nie przed braćmi. Przyjął
wyzwanie. Zasiedli naprzeciwko siebie przy szachownicy, a świece rzucały cienie
na mury komnaty.
Grali przez całą noc.
Powiada się, że za każdym razem, gdy
nieznajomy mówił „szach”, gdzieś nad zamkiem uderzał piorun. A gdy w końcu
przesunął figurę przez planszę i rzekł spokojnie „mat” — niebo rozerwało się na
strzępy. Huk był tak potężny, że słyszano go w odległości wielu mil. Przez całą
noc szalała burza, jakiej nie pamiętali najstarsi górale.
|
Legenda Rankiem
słudzy zamku leżeli martwi na zewnętrznych dziedzińcach, poczerniali jakby
rażeni piorunem. Aleksander Stewart znaleziony był w komnacie biesiadnej —
ciało bez jednej rany, bez jednego siniaka. Lecz ze wszystkich gwoździ w jego
butach — każdy do jednego — wyrwany był bez śladu. |
Nieznajomego nie było.
Nie trzeba było nikomu tłumaczyć, kto przyszedł tej nocy po
Wilka z Badenoch.
— ✦ —
— Rozdział
Szósty · Epitafium —
Aleksandra
Stewarta pochowano w katedrze w Dunkeld — bo katedra w Elgin, jak pamiętamy,
miała przed nim zamknięte drzwi. Mówią, że i w Dunkeld ciało wniesiono nie
przez główne wejście, lecz bocznymi drzwiami, gdyż duchowni nie chcieli, by
ekskomunikowany przekroczył głównego progu.
Jego grób przetrwał do dziś — jeden z
niewielu królewskich pomników z epoki średniowiecza, które ocalały w Szkocji.
Na nagrobku leży rycerz wykuty w kamieniu: w zbroi z epoki, ze złożonymi do
modlitwy dłońmi, ze stopami opartymi o figurę lwa. Wokół trumny wyrzeźbione są
postacie zbrojnych mężów — straż honorowa tego, kto za życia nie uznawał
niczyjej straży nad sobą.
Jego przydomek — Wilk
z Badenoch — nadany mu najpewniej już po śmierci, przetrwał stulecia
lepiej niż mury jego zamków. Lochindorb stoi do dziś na wyspie, lecz bez dachu,
bez bram, bez strażników. Ruthven — gdzie w legendzie rozegrano ostatnią partię
— zastąpiły osiemnastowieczne koszary wojskowe.
Z katedry w Elgin zostały nagie łuki i
wieże bez sklepień, przez które deszcz pada wprost na trawę. Miejscowi mówią,
że w burzliwe noce duch Aleksandra krąży wśród ruin, zadowolony, że Latarnia
Północy spełniła jego proroctwo i spoczęła w gruzach.
|
Nie wiem, czy duch błądzi między murami. Wiem natomiast, że
kiedy stoisz w ruinach katedry w Elgin o zmierzchu, gdy wiatr gwiżdże przez
puste okna i chmury galopują ponad nagimi łukami — czujesz coś, co nie ma
nazwy w żadnym języku. I rozumiesz, że niektóre opowieści żyją długo po tym,
gdy skończyli opowiadać je ludzie. — Z pamiętnika, Elgin, Szkocja |
— ✦ —
— ✦
I tak kończy się opowieść ✦ —
…o człowieku, który miał wszystko —
władzę, ziemię, miłość i ogień —
i który stracił wszystko jednej nocy przy
szachownicy,
grając z tym, kto nigdy nie przegrywa.
Jeśli kiedykolwiek będziecie w Elgin, stańcie przed ruinami
katedry.
Spojrzyjcie na puste niebo, które ongiś przykrywał
dach.
I pomyślcie o Wilku, który tu był.
— Miejsca związane z Wilkiem z
Badenoch —
Katedra w Elgin [Elgin, Moray] Ruiny Latarni Północy,
spalonej przez Aleksandra w 1390 roku. Jedna z najpiękniejszych gotyckich ruin
w Szkocji.
Zamek Lochindorb [Dava Moor] Główna siedziba Wilka —
zamek na wyspie pośrodku jeziora, dostępny jedynie łodzią.
Katedra w Dunkeld [Dunkeld, Perthshire] Tu spoczywa Aleksander
Stewart. Nagrobek z figurą rycerza w zbroi — jeden z najlepiej zachowanych
średniowiecznych epitafiów w Szkocji.
Koszary Ruthven [Kingussie] Na miejscu zamku Ruthven,
gdzie legenda każe umrzeć Wilkowi przy szachownicy z Diabłem.
Opactwo Pluscarden [Moray] Zniszczone w 1390 roku,
odbudowane, do dziś zamieszkane przez mnichów. Na ścianach widoczne ślady
dawnego ognia.
✦ ✦ ✦
MOJA MAŁA
SZKOCJA · Legendy i Historia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz