niedziela, 15 grudnia 2024

College of Scalan- off the beaten track

 

Kilka miesięcy temu odwiedziłam miejsce, które doskonale wpisuje się w tematykę bloga „Moja Mała Szkocja" — miejsca rzadko odwiedzane, trochę zapomniane, a skrywające niezwykłe historie. Jakoś nie mogłam się zabrać, żeby napisać ten post wcześniej, ale z końcem roku nadrabiam zaległości. I myślę, że dobrze trafiłam z terminem — bo to idealne miejsce na listę „must visit" na nowy rok.

Wyprawa nie była moim pomysłem. Ktoś inny wszystko zaplanował — z głową, bez pośpiechu, z dbałością o każdy szczegół. Przyznam szczerze: sama lepiej bym tego nie zrobiła.

I przyznam też coś innego — zupełnie nie wiedziałam, dokąd jadę. Dopiero na miejscu, kiedy spotkaliśmy w pobliskim kościele życzliwego kościelnego, który opowiedział nam historię tego zakątka, dotarło do mnie, jak wyjątkowe i ważne jest to miejsce.