niedziela, 23 sierpnia 2020
Cove Bay - ukryty klejnot Moray Firth
sobota, 15 sierpnia 2020
Śladami Makbeta.
Śladami
Makbeta. Ale tego prawdziwego.
O królu, którego Szekspir skutecznie zrujnował — i o miejscach, które pamiętają go inaczej.
Kilka
tygodni temu postanowiłam poszukać wycieczki jednodniowej po Highlandach. Nic
wielkiego — Isle of Skye albo okolice Moray, z przewodnikiem, żeby nie musieć
samej nawigować po tych krętych drogach, gdzie owca na środku jezdni to nie
anegdota, lecz codzienność.
I
znalazłam. Wycieczka zatytułowana dumnie: Śladami Makbeta. Oczywiście się
wciągnęłam. Kliknęłam. Przeczytałam program. I westchnęłam.
Inverness.
Cawdor Castle. Inverness. Znowu Cawdor Castle. Może jeszcze raz Inverness, dla
pewności.
Żadnych
miejsc, które rzeczywiście mają coś wspólnego z prawdziwym Makbetem — tym z
historii, nie z dramatu. Żadnego Forres, żadnego Dingwall, żadnego Elgin.
Szekspirowska wersja króla wygrała z rzeczywistością tak skutecznie, że prawie
wymazała tę drugą z turystycznych folderów.
A
szkoda. Bo prawdziwy Mac Bethad mac Findlaich — tak brzmiało pełne imię
szkockiego króla — był postacią o wiele bardziej interesującą niż sugeruje
dramat angielskiego pisarza, który miał swoje powody, żeby go przedstawić w jak
najgorszym świetle. O tych powodach napiszę na końcu — wiem, że maturzyści
czytają ten blog, więc niech coś z tego wyciągną 😊.
Dziś
zabieram was w trasę moją — tę z historią w tle, nie ze sztampowym
przewodnikiem w ręku.
sobota, 1 sierpnia 2020
A897 roud and Strathnaver
niedziela, 26 lipca 2020
Po drogach i bezdrożach północnej Szkocji
niedziela, 19 lipca 2020
Dunrobin Castle - mały Luwr północy
niedziela, 12 lipca 2020
(Nie)spelnione marzenia, czyli podsumowanie dwóch lat blogowania.
niedziela, 5 lipca 2020
Moray znaczy morze…
Od stuleci kraina ta znana jest na całym świecie jako miejsce narodzin króla Makbeta, który zyskał niezasłużoną, niechlubną sławę dzięki Wiliamowi Szekspirowi (Za czasów Makbeta Moray było znacznie większą krainą, a król choć główny zamek miał prawdopodobnie w Forres, urodził się w pobliżu dzisiejszego Inwerness, miasteczku Dingwall). Współcześnie słynie głównie ze słodowej whisky, umiarkowanego klimatu, wyjątkowego jak na tą szerokość geograficzną i różnorodnych krajobrazów. Znajduje się tu wiele pięknych miast i wsi, z których każde ma swój urok i atrakcje i bogatą, wielowiekową historie. Każdy kto zdecyduje się przybyć w te strony, jako turysta, czy też z zamiarem stałego się tu osiedlenia, może poczuć się, przez ich różnorodność, naprawdę rozpieszczany.
niedziela, 28 czerwca 2020
Lato pachnące truskawkami i malinami.
niedziela, 21 czerwca 2020
The Stone of Destiny
The Stone of Destiny
Kamień Przeznaczenia — szkocki Święty Graal
Wizyta na zamku w Edynburgu nie tylko na nowo ukazała mi znane fakty z historii Szkocji, ale przypomniała mi również o filmie, który widziałam kilka lat temu w telewizji — The Stone of Destiny. Film o znakomitej obsadzie aktorskiej, oparty na wydarzeniach z 1950 roku, opowiada o grupie studentów z Uniwersytetu Glasgow, którzy wykradli z katedry westminsterskiej kamień koronacyjny szkockich królów i 11 kwietnia 1951 roku umieścili go w Opactwie Arbroath.
Dlaczego akurat tam? To właśnie w tym miejscu, 6 kwietnia 1320 roku, podpisano Deklarację Arbroath — akt, w którym naród szkocki zadeklarował prawo do samostanowienia podczas wojen o niepodległość. Wielu Szkotów postrzega tamten okres jako złotą erę i najlepszy rozdział w dziejach swojego państwa.
Ta zuchwała kradzież — a raczej, jak wolą to przedstawiać Szkoci, odzyskanie skradzionej im przed wiekami własności — nastąpiła w czasie, gdy w kraju odradzał się ruch niepodległościowy i rozpoczynała się dwudziestowieczna walka Szkotów o suwerenność.






