wtorek, 27 sierpnia 2019

Scotland in Bloom

Podróżując po szkockich miastach, miasteczkach i wioskach, z pewnością często zachwycacie się przepięknie ukwieconymi ulicami, klombami w lokalnych parkach i bajkowymi przydomowymi ogródkami. Wszyscy, którzy tu mieszkają wiedzą, że już od wczesnej wiosny i aż do późnej jesieni, szarość tutejszych domów rozświetlają wielobarwne naręcza kwiatów, kolorowych, ozdobnych krzewów i soczyście zielonych bluszczy. Zresztą nie jest to tylko domena Szkocji. Większość brytyjskich miast (szczególnie tych pomniejszych) jest przepięknie ukwiecona.
Z pewnością zadawaliście sobie pytania, jak to się dzieje, że jest tu tak ‘kwieciście’ i bajecznie zielono? Kto o to wszystko dba? To pewnie niezliczona armia ogrodniczek i ogrodników!
Jak to zwykle bywa w takich przypadkach odpowiedzi należy poszukać sięgając do historii. Nie tak odleglej, bo do lat sześćdziesiątych XX wieku, a dokładniej do roku 1963, kiedy to odbył się pierwszy niezwykły konkurs ogrodniczy Britain in Bloom.
 Historia „Bloom”, jak się potocznie nazywa ten event, to historia największej kampanii ogrodniczej w Wielkiej Brytanii. Rozpoczęta w 1963 r., rokrocznie angażuje ponad 200 tys. wolontariuszy z terenu całego kraju.

Pomysłodawcą tego niezwykłego eventu był dziennikarz ogrodniczy Roy Hay, który podczas swojego wakacyjnego pobytu we Francji zobaczył 'Fleurissement de France' i zachwycił się krajem przepełnionym kwiatami, krzewami i drzewami w pełnym rozkwicie. Zainteresował się tym niezwykłym zjawiskiem i odkrył, że to sam  prezydent de Gaulle wydał rozkaz ożywienia kraju, a francuski urząd turystyczny założył Fleurissement de France w 1959 r. (Obecnie nazywany Concours des villes et villages fleuris). Dziennikarz był pod takim wrażeniem ‘kwitnących i pachnących’ miast i miasteczek, że zwrócił się do British Tourist Authority, z pomysłem stworzenia podobnego konkursu na terenie Wielkiej Brytanii. Wspólnie z innym pasjonatem Lenem Lickorish, ówczesnym dyrektorem generalny BTA, powołali komitet do prowadzenia brytyjskiej wersji - „Britain in Bloom”. Pierwsza pilotażowa edycja programu odbyła się w 1963 roku, a na rynek krajowy program został wprowadzony w 1964 r.

Dla nikogo, kto zwiedza UK, z pewnością nie będzie zaskoczeniem, że pierwszym zwycięzcą tego programu zostało położone w pobliżu Bristolu -Bath. 
Obecnie każdego roku, we wszystkich regionach kraju, w kampanii „in Bloom”, uczestniczy ponad 1600 społeczności. Z tych regionalnych konkursów wybiera się około 80 społeczności, które następnie wezmą udział w krajowych finałach Britain in Bloom. 
Forres in Bloom.
W Szkocji event ten cieszy się bardzo dużą popularnością. Wiele z tutejszych miast i miasteczek sięgnęło po laury w konkursie. Wśród nich pięknie ukwiecone Perth i Aberdeen, ale niekwestionowanym liderem i wielokrotnym zwycięzcą licznych edycji konkursu ogólnokrajowego, jak i tego szkockiego jest oczywiście miasto z rejonu Moray, moje ulubione Forres. Rzeźby kwiatowe i przepiękne aranżacje nie są tu tak okazałe i różnorodne, jak te które możecie zobaczyć w angielskim Bath, ale ich kształty i rozmiary, jak na możliwość lokalnej społeczności, są naprawdę imponujące.
Najpiękniejsze kompozycje kwiatowe- kwiatowe rzeźby znajdują się w tutejszym parku. W ich kompozycje i dbanie o nie przez cały rok zaangażowana jest lokalna społeczność oraz liczne firmy, które sponsorują zakup kwiatów i narzędzi ogrodniczych lub jak lokale centrum ogrodnicze, są darczyńcami sadzonek i środków do pielęgnacji roślin.
Członków grupy, w której najmłodszy ma 4 lata a najstarszy 98, często, w sobotni i niedzielny poranek, można spotkać pracujących w parku jak również pielęgnujących okazałe klomby w centrum miasta. Ich działania wspiera lokalny Council jak również cała społeczność Forres i przybywający tu turyści.



Ukwiecone miasto wygląda pięknie. Przyjemnie spaceruje się zarówno po parku jak i po wąskich chodnikach przy głównej ulicy, pod naręczami kwiatów zwisających z licznych donic.


 

Zwiedziłam wiele małych miast i miasteczek w Szkocji, ale Forres przyciąga mnie najbardziej ze względu na swoje przepiękne kompozycje florystyczne.


Całej tej akcji przyświeca jednak głębsza idea. Przez wspólną prace integruje się lokalna społeczność. W pracach mogą uczestniczyć wszyscy mieszkańcy niezależnie od wieku i zasobności portfela. W 'ukwiecanie' angażowani są uczniowie lokalnych szkół podstawowych i szkoły średniej - Forres Academy. ‘In Bloom’ integruje, uczy odpowiedzialności i uwrażliwia na ochronę przyrody, na dbałość o lokalne środowisko i klimat. Mieszkańcy nie tylko sadzają nowe kwiaty, ale również porządkują przestrzeń miasta i okolic. Akcji tej patronuje organizacja Keep Scotland Beautiful.

Piękna idea. Szkoda, że podobnej nie ma w Polsce. 


W licznych parkach i ogrodach stawiane są ławki, które 
często mają upamiętnić ważną dla lokalnej społeczności osobę. To godna naśladowania tradycja.


Ten ogródek prowadzą najmłodsi członkowie lokalnej społeczności.








  ‘Dywany’ krokusów, które przepięknie zakwitają w Forres na wiosnę.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz