Trzy mile od Forres, w pobliżu Findhorn, znajdują się ruiny jednego z największych, najbogatszych i najbardziej
wpływowych w dawnych czasach opactw na terenie Szkocji – Kinloss Abby. To co po
nim dzisiaj pozostało, to niewielka cześć przepięknych kiedyś budynków
sakralnych i gospodarczych, które zostały zrujnowane i rozgrabione po
reformacji. Przez kolejne lat, podobnie jak pobliskie Pluscarden Abbey, powoli traciło
swą świetność. Opactwo jednak, jak to miało miejsce, w przypadku
Pluscarden, nie zostało odbudowane. Obecnie to zaledwie szczątkowe pozostałości
po kościelnych murach i cmentarz, który jest nadal czynnym miejscem pochówku.
środa, 26 grudnia 2018
poniedziałek, 24 grudnia 2018
niedziela, 23 grudnia 2018
Święta w Szkocji
(Informacje o Świętach Wielkanocnych znajdziecie pod tym linkiem...)
Święta w Szkocji różnią się od tych, do które obchodzone są w większości chrześcijańskich krajów. Kultywowane tu tradycje świąteczne są specyficzną mieszanką i zbieraniną zwyczajów chrześcijańskich, celtyckich, anglosaskich, z dużą domieszką wszechobecnej komercji.
Święta w Szkocji różnią się od tych, do które obchodzone są w większości chrześcijańskich krajów. Kultywowane tu tradycje świąteczne są specyficzną mieszanką i zbieraniną zwyczajów chrześcijańskich, celtyckich, anglosaskich, z dużą domieszką wszechobecnej komercji.
Szkoci zaczynają świętować, nieformalnie, już od początku
grudnia, a kończą hucznymi obchodami Nowego Roku. To jeden z nielicznych krajów
na świecie, gdzie z tej okazji są dwa dni wolne od pracy.
Świąteczne ozdoby, choinki, stroje pojawiają się na półkach sklepowych na drugi dzień po Halloween, a więc 1 listopada. Sklepy starają się wprawić kupujących w świąteczny nastrój, puszczając świąteczne piosenki. Jingle Bells, Santa Claus Is comin' to Town, We Wish You a Merry Christmas i oczywiście nieśmiertelna Last Christmas sączą się z głośników w Tesco, Asda, Matalanie i w innych mniejszych sklepach i punktach usługowych.
Aby zrozumieć, dlaczego te święta tak bardzo różnią się od tych obchodzonych w innych częściach Europy, należy sięgnąć do historii tego kraju.
Świąteczne ozdoby, choinki, stroje pojawiają się na półkach sklepowych na drugi dzień po Halloween, a więc 1 listopada. Sklepy starają się wprawić kupujących w świąteczny nastrój, puszczając świąteczne piosenki. Jingle Bells, Santa Claus Is comin' to Town, We Wish You a Merry Christmas i oczywiście nieśmiertelna Last Christmas sączą się z głośników w Tesco, Asda, Matalanie i w innych mniejszych sklepach i punktach usługowych.
Aby zrozumieć, dlaczego te święta tak bardzo różnią się od tych obchodzonych w innych częściach Europy, należy sięgnąć do historii tego kraju.
środa, 19 grudnia 2018
Once upon a time in Scotland
My
future home… I wish…
Szkocja to jedno z
najpiękniejszych miejsc w Europie, pełne spokoju oraz dzikiego uroku. Jest tu
wiele uroczych zakątów, w które nadal zapuszczają się tylko nieliczni. Szczególnie
fascynująca jest północ kraju. Podróżując po tych terenach, przez długie godziny, nie spotkacie
człowieka, a jedynie rozleniwione owce.
Jeziora, w których przeglądają się urokliwe góry, wiecznie zielona trawa i mistyczne zamki dodają uroku szkockim krajobrazom.
Jeziora, w których przeglądają się urokliwe góry, wiecznie zielona trawa i mistyczne zamki dodają uroku szkockim krajobrazom.
Szkocja to również doskonałej jakości świeże ryby i owoce morza, które
można tu dostać niemal na każdym kroku. Miłośnicy mocniejszych trunków mogą się
tu rozkoszować rożnymi gatunkami whisky i to nie tylko tymi dobrze znanym na całym
świecie, ale również tymi z małych kameralnych destylarni znanych jedynie koneserom
tego trunku.
Dla mnie Szkocja to przede wszystkim....
niedziela, 16 grudnia 2018
Inverness – capital of the Highlands
Inverness, to miasto, które bardzo lubię. Chciałabym tu kiedyś
zamieszkać. Ma wszystko co jest potrzebne do życia współczesnemu człowiekowi,
mieszczuchowi- klimat małego kameralnego miasteczka połączony z rozmachem metropolii.
Trudno je porównać do jakiegokolwiek polskiego miasta. Przy liczebności około 70 tys. mieszkańców (Inverness plus okoliczne miejscowości) miejsce to tętni życiem.
Odbywają się tu liczne imprezy kulturalne, festiwale i często występują światowe
gwiazdy muzyki pop. Większość znanych światowych i brytyjskich marek odzieżowych ma tu swoje sklepy.
środa, 12 grudnia 2018
Over 90 million people around the world have Scots ancestry.
Ponad 90 milionów ludzi na świecie ma szkockich przodków.
To tytuł jednej z multimedialnych prezentacji, które widziałam zwiedzając National Museum of Scotland. Zapamiętałam ją szczególnie i często do niej wracam
myślami. Wczoraj przypomniałam sobie o niej ponownie spacerując po Victorian
Market w Inverness.
Victorian Market to jedno z miejsc,
które bardzo lubię. Zawsze je odwiedzam, kiedy jestem w Inverness. Nie jest to
okazała galeria handlowa, nie znajdziecie tu markowych sklepów i butików. To
XIX- wieczna hala targowa, która od lat nie zmieniła swojego charakteru i
funkcji.
Wszystko wygląda tu tak, jakby
zatrzymało się w czasie. Charakterystyczne wiktoriańskie elementy
architektoniczne, takie jak żeliwny dach z drewnianą kopulą, ryneczek z
zegarem, przepiękne sklepowe fronty i kolorystyka wnętrza, czynią Victorian
Market miejscem wręcz magicznym. Szczególnie pięknie wygląda on w okresie
przedświątecznym. To raj dla zakupowych koneserów, z oryginalnymi kameralnymi
sklepikami, których nie znajdziecie nigdzie indziej w Inverness. Są one
prowadzone często przez całe rodziny od wielu pokoleń. W większości są to firmy
usługowe, ale nie brakuje tu też stoisk z owocami morza, rzeźników i sklepów
sprzedających organiczne produkty czy też 'szkockie pamiątki'.
Warto to miejsce odwiedzić.
środa, 5 grudnia 2018
Landscape
Wczorajszy dzień spędziłam w Aberdeen. To jedno z
większych miast w Szkocji, zagłębie przemysłu naftowego. Niczym nie rożni się
od dużych, zatłoczonych brytyjskich miast, pełnych zgiełku, z tłumem ludzi pędzącym
w bliżej nieokreślonym kierunku. Mieszka tu dość duży odsetek naszych rodaków. Przy
głównych ulicach umiejscowione są liczne polskie sklepy, o tej porze roku wypełnione
po brzegi świątecznymi, polskimi przysmakami. Ale nie miastu chce poświecić
dzisiejszy post. Nie będę też pisać o mieszkających tu Polakach. Jak znajdę siłę,
nastrój i oczywiście czas, aby ponownie się wybrać do Aberdeen, to z pewnością pokaże
wam to miasto i kilka miejsc wartych odwiedzenia, ale nie tym razem.
Podróż do Aberdeen w godzinach rannych, o tej porze roku, odbywa się w kompletnych ciemnościach. Słonce ukazuje się około 8.30 rano. Znam tą drogę dość dobrze, ale nigdy nie miałam okazji, tak naprawdę, skupić się na krajobrazie. Tym razem było inaczej. To niewątpliwy plus podroży autobusem😊
Podróż do Aberdeen w godzinach rannych, o tej porze roku, odbywa się w kompletnych ciemnościach. Słonce ukazuje się około 8.30 rano. Znam tą drogę dość dobrze, ale nigdy nie miałam okazji, tak naprawdę, skupić się na krajobrazie. Tym razem było inaczej. To niewątpliwy plus podroży autobusem😊
sobota, 1 grudnia 2018
St Andrew's Day.
W Polsce ostatniego dnia listopada
obchodzimy tradycyjnie Andrzejki. Dzień świętego Andrzeja świętuje się również w
Szkocji, ale tradycja i zwyczaje tego święta są tu inne. Podczas gdy dla nas Polaków
jest to impreza z laniem wosku i innymi wróżbami, to dla Szkotów dzień 30 listopada
jest świętem narodowym.
Nie pracują urzędy (bank holiday), i jak kraj długi i szeroki świętuje się pamięć apostoła, patrona Szkocji. Dzień ten jest zdominowany przez odbywające się liczne imprezy religijne i państwowe. Zarówno premier rządu jej Królewskiej Mości jak i pierwszy minister rządu szkockiego wygłaszają orędzie. Miasta miasteczka i wioski zamieniają się w wielki festiwal tradycyjnych szkockich tańców i zabaw ludowych. Nie może w tym dniu zabraknąć kiltów i muzyki granej na dudach, podczas licznie odbywających się parad.
Nie pracują urzędy (bank holiday), i jak kraj długi i szeroki świętuje się pamięć apostoła, patrona Szkocji. Dzień ten jest zdominowany przez odbywające się liczne imprezy religijne i państwowe. Zarówno premier rządu jej Królewskiej Mości jak i pierwszy minister rządu szkockiego wygłaszają orędzie. Miasta miasteczka i wioski zamieniają się w wielki festiwal tradycyjnych szkockich tańców i zabaw ludowych. Nie może w tym dniu zabraknąć kiltów i muzyki granej na dudach, podczas licznie odbywających się parad.
środa, 28 listopada 2018
Tight-fisted
Dzisiaj nie będzie tradycyjnego postu. Zapewniam was
jednak, że będzie równie ‘szkocko’, jak w poprzednich tekstach, tylko trochę z przymrużeniem
oka.
Znalezienie świątecznego prezentu dla bliskich, to dla mnie odwieczny problem. Zawsze zostawiałam to na ostatni moment, ale w tym roku postanowiłam być przygotowana,
przynajmniej w tej kwestii, do świat.
Kupienie świątecznego prezentu to nie
lada wyzwanie, zwłaszcza, że podświadomie czuje, że wszyscy oczekują ode mnie czegoś
szkockiego, a ja przyznam się, że mam z tym nie lada problem, bo jak tu wybrać coś
ładnego i zarazem praktycznego? Ku mojemu zaskoczeniu znalazłam dzisiaj coś
takiego i wydaje mi się, że jest to szkockie aż do bólu. -)
czwartek, 22 listopada 2018
SINGLE MALT SCOTCH WHISKY
'Dojrzewające zapasy szkockiej whisky są podobno warte więcej niż rezerwy
złota Banku Anglii.' David Ross (z książki Przewodnik ksenofoba. Szkoci)
Każdy kraj ma, zazwyczaj, swój znak rozpoznawczy; produkt, zabytek czy inną atrakcje turystyczną, która czyni go wyjątkowym i niepowtarzalnym. Kopii wieży Eiffla jest wiele, ale ta jedna, jedyna jest tylko w Paryżu, najlepsze tulipany są hodowane w Holandii, a najbardziej znaną i popularną na świecie monarchą, jest ta brytyjska.
Każdy kraj ma, zazwyczaj, swój znak rozpoznawczy; produkt, zabytek czy inną atrakcje turystyczną, która czyni go wyjątkowym i niepowtarzalnym. Kopii wieży Eiffla jest wiele, ale ta jedna, jedyna jest tylko w Paryżu, najlepsze tulipany są hodowane w Holandii, a najbardziej znaną i popularną na świecie monarchą, jest ta brytyjska.
Co wyjątkowego ma Szkocja? Przeciętny człowiek, zapytany o Szkocje, niezależnie od tego na jakim kontynencie mieszka i z jakiego kraju pochodzi, z pewnością zawsze wymieni trzy rzeczy- kilt, Loch Ness i Whisky.
Ja ma to szczęście, że często spotykam ludzi noszących tradycyjne stroje- kilty, mieszkam blisko jeziora Loch Ness, w zagłębiu produkcji single malt scotch whisky, otoczona destylarniami z każdej strony.
Whisky to flagowy towar eksportowy Szkocji. To, oprócz turystyki, jedna z najprężniej rozwijających się gałęzi gospodarki. Nowe destylarnie powstają tu jak grzyby po deszczu, a zainteresowanie na świecie tym trunkiem, bije wszelkie rekordy. Przyznam się, że za whisky nigdy nie przepadałam, podobnie jak za innymi alkoholami, ale mieszkając w Szkocji, w miejscu, które, przede wszystkim, znane jest z produkcji single malt Scotch Whisky, nie sposób jej nie spróbować, zwłaszcza, że na każdym kroku pełno jest pubów ją serwujących, a jej degustacja to obowiązkowy punkt zwiedzania, w większości tutejszych destylarni.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









