Kiedy po raz pierwszy, po
wielogodzinnej podroży z Polski, wylądowałam na lotnisku w Inverness,
pomyślałam- ‘Boże, jestem na końcu świata!’ Przyzwyczajona do łatwych połączeń
na linii Kraków, Katowice z lotniskami w Anglii, przylot tutaj odebrałam
jak męczarnię. Jak policzyłam, to lecąc z Frankfurtu lub Amsterdamu do Nowego
Yorku, straciłabym na lot mniej czasu niż na podróż z Polski na północ Szkocji.
Po latach nabyłam już wprawy i przyzwyczaiłam się do odległości. Jednak tym,
którzy chcą się osiedlić w Szkocji i szukają miejsca, z którego mogliby szybko
dotrzeć na lotnisko i po trwającym około 2 i pół godziny locie, witać się z
rodziną, polecam zamieszkanie w Glasgow lub Edynburgu lub w ich pobliżu.
niedziela, 12 sierpnia 2018
sobota, 11 sierpnia 2018
Morayshire
Hrabstwo Moray,
leży w północno-wschodniej części kraju. Morayshire graniczy z Aberdeenshire od
strony wschodniej i Highlandami od strony zachodniej. Jest to miejsce, gdzie
mieszkam. Z czego jest znane? Przede
wszystkim to znany na całym świecie region produkcji whisky (Glen Moray, Gordon
& MacPhail and Glen Elgin). Przepiękna linia wybrzeża, Moray Fifth,
oraz produkcja wysokiej jakości kaszmirowych wyrobów, to kolejne atuty, które
czynią to miejsce wyjątkowym i rozpoznawalnym. Jest to region typowo rolniczy z
rozlicznymi farmami, gdzie głównie dominuje hodowla krów i owiec. Wystarczy
wyjechać poza miasto i jak okiem sięgnąć rozciągają się pola uprawne
przeplatane pastwiskami.
Elgin -Capital of Moray
Stolicą hrabstwa Moray jest miasto Elgin, położone
mniej więcej w połowie drogi między Inverness a Aberdeen. W warunkach polskich
mogłoby ono być, co najwyżej, stolicą powiatu, ale w północnej Szkocji jest to
prawdziwa metropolia😊.
Elgin ma własną uczelnie wyższą -z której jest bardzo dumne- Moray
College, (filia Inverness University of the Highlands and Islands). Populacja to około
25 tys. mieszkańców, z dużym odsetkiem mieszkających tu
Polaków.
Co możecie tu
zobaczyć?
środa, 8 sierpnia 2018
ALBA
W Szkocji nie ma
takiej wioski, miasteczka czy miasta, w którym nie zachwycilibyście się
zapierającym dech w piersiach widokiem. Im dalej od dużego miasta tym
ciekawiej. Przyroda, która dominuje nad zabudową miejską, i której tutejsi
mieszkańcy się podporządkowują i traktują ją z szacunkiem, jest prawdziwym
bogactwem tego kraju.
niedziela, 5 sierpnia 2018
Address to a Haggis.
Haggis,
tradycyjne szkockie danie, to obok jeziora Loch Ness (z potworem, którego nikt
nie widział), kiltu i Whisky, symbol i znak rozpoznawczy Szkocji. Do czego
można go porównać? Z pewnością nie do polskiej kaszanki. Technika wykonania
może jest podobna, ale składniki zupełnie inne. Polską kaszankę przypomina
bardziej black pudding. Haggis można kupić we wszystkich szkockich
supermarketach, ale te najlepsze i najwyżej cenione są wykonywane przez
przedstawicieli poszczególnych klanów, którzy pilnie strzegą wielowiekowej
receptury na przygotowanie tego specjału. Z czego jest wykonany?
Czy w Szkocji można nauczyć się angielskiego?
Można, ale trzeba
wiedzieć jak to zrobić (i mieć chęci). To przecież urzędowy język w tym kraju. Mimo
różnic w akcencie i regionalnych dialektów, zdecydowana większość Szkotów mówi
poprawnie po angielsku:-).
W Szkocji dużą wagę przywiązuje się
do zdobycia przez cudzoziemców umiejętności w posługiwaniu się językiem
angielskim. Szkocki rząd chce, aby emigranci pozostali w kraju i integrowali
się z lokalną społecznością. Lokalne władze (Councilie) organizują liczne,
darmowe kursy dostosowane do każdego poziomu zaawansowania – od poziomu zero.
sobota, 4 sierpnia 2018
Pamiątka ze Szkocji.
Szkocki terier to piesek, którego
trudno nie pokochać. Inteligentny, spostrzegawczy i wyczulony na uczucia,
wrażliwy na pochwały i nagany. Nie pobiegnie z Tobą w maratonie, nie
zabierzesz go też na jogging, ale jest za to doskonałym kompanem do długich
spacerów. Wierny i przywiązany do swego pana przyjaciel.
Scottie
dog to też ulubiony motyw dekoracyjny dla wszelkiego rodzaju poduszek, pledów,
pulowerów, sweterków, torebek i wszelkich akcesoriów. W puszki z
podobizną teriera pakuje się tu ciastka, czekoladki i innego rodzaju słodkości.
W sklepach z pamiątkami jego podobizna, oprócz highlands cows, jest najczęściej
spotykanym gift-em. Jeśli więc brakuje wam pomysłu na prezent ze szkockiej
podroży, to zachęcam do zakupu podarku z podobizną teriera. Z pewnością ucieszy
obdarowaną osobę.
Fochabers Fish Bar, czyli fish and chip po szkocku.
Można powiedzieć,
że fish and chip to tradycyjne brytyjskie danie. Kawałek ryby, najczęściej
otoczony bułką tartą lub ciastem i smażony w głębokim oleju, serwowany z frytkami
i innymi dodatkami (w zależności od regionu) jak ocet słodowy czy sałatka
Coleslow. (Tradycyjnie danie to było(jest) serwowane w gazecie). Miejsc, gdzie
można kupić rybę z frytkami na Wyspach jest bardzo dużo, ale jak to zwykle
bywa, tylko w nielicznych można zjeść coś naprawdę pysznego.
czwartek, 2 sierpnia 2018
Hot water bottle, czyli termofor.
Temperatura na zewnątrz bardziej skłania nas do myślenia o basenie
wypełnionym krystalicznie czystą i przyjemnie chłodną wodą, niż o butelce z
gorącą wodą- tak w wolnym tłumaczeniu nazywa się tu termofor. Dlaczego
termofor? Jest to jedna z rzeczy, które nie przestaną mnie tu zadziwiać.
Zanim przyjechałam do Szkocji, był on jedynie mglistym wspomnieniem z
mojego dzieciństwa. Pamiętam, że używała go moja prababcia. Jak sięgam pamięcią, zawsze kojarzył mi się z czymś oldscholowym i
przeznaczonym do użytku dla osób w podeszłym wieku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











