Tego postu tego nie poświecę staremu zamkowi i wielowiekowej katedrze. Nie będzie też duchów czy mrocznych historii w tle,
chociaż mogły się one tu wydarzyć, a ja po prostu (jeszcze) do nich nie dotarłam.
Dzisiaj pokaże wam miejsce, na które, z pewnością, w ogromnie atrakcji, które czekają
na was w Szkocji, nie zwrócilibyście uwagi – dworzec kolejowy w Elgin.
Właśnie wróciłam z Polski i tam również widziałam podobny
budynek z ciekawymi i oryginalnymi detalami architektonicznymi, niestety, w
przeciwieństwie do tego w Elgin, świecił on pustkami i z pewnością za kilka lat
ulegnie całkowitemu zniszczeniu. A szkoda, bo miejsca takie są warte
zachowania.
Szkocja jest tak piękna
nie dlatego, że jak grzyby po deszczu powstają tu nowe domy i coraz to okazalsze galerie handlowe,
ale dlatego, że dba się tu o tradycję, pielęgnuje się stare budynki i pamięć o ludziach,
którzy je wybudowali, tak aby przyszłe pokolenia mogły cieszyć się ich pięknem
i docenić trud i wysiłek jaki w ich powstanie włożono.











